Drugi pilot Emirates zaatakował kapitana siekierą, planując według ZEA zamach na lotnisko w Tel Awiwie
30 września na pokładzie samolotu Emirates FZ1073 lecącego z Dubaju do Tel Awiwu drugi pilot Hamam al-Hammami, obywatel Omanu, zaatakował kapitana. Według prokuratury Zjednoczonych Emiratów Arabskich miał on planować wbicie maszyny w terminal lotniska Ben Gurion, inspirowany zamachami z 11 września 2001 roku. Informacje podają La Vanguardia i United Daily News, powołujące się na oświadczenia władz ZEA i doniesienia „Wall Street Journal”.
Opracowanie automatyczne + źródła · 2 źródła · Metodologia · Zasady redakcyjne
Co wiemy
30 września 2026 roku na pokładzie samolotu Emirates oznaczonego jako FZ1073, lecącego z Dubaju do Tel Awiwu, doszło do incydentu z udziałem drugiego pilota Hamama al-Hammamiego. Według doniesień medialnych, mężczyzna miał zaatakować kapitana samolotu, używając siekiery awaryjnej znajdującej się na pokładzie. Kapitan został zidentyfikowany jako Smit Machchhar, obywatel Indii. Załoga i pasażerowie mieli obezwładnić napastnika, a samolot wylądował bezpiecznie w Tel Awiwie.
Prokuratura Zjednoczonych Emiratów Arabskich, reprezentowana przez prokuratora generalnego Hamada Saifa Al Shamsiego, przedstawiła szczegóły śledztwa. Według jej oświadczenia, al-Hammami miał planować samobójczy zamach na lotnisko Ben Gurion w Tel Awiwie, kierując samolot w terminal pasażerski w celu spowodowania jak największej liczby ofiar. Prokuratura podała, że zamach miał być inspirowany atakami terrorystycznymi z 11 września 2001 roku w Stanach Zjednoczonych.
Według ZEA, al-Hammami, obywatel Omanu mieszkający w Dubaju, od 2017 roku — podczas studiów w Australii — miał stopniowo przejawiać skłonności ekstremistyczne pod wpływem literatury i treści internetowych związanych z ekstremizmem. Prokuratura stwierdziła, że idea przeprowadzenia zamachu podobnego do 11 września „zakorzeniła się” w jego umyśle.
Historia zatrudnienia al-Hammamiego budzi pytania. Według źródeł, w latach 2020–2024 pracował w Oman Air, następnie w 2025 roku przez kilka miesięcy w Royal Air Maroc, a w styczniu 2026 roku dołączył do Emirates. „Wall Street Journal”, na które powołują się oba źródła, donosił wcześniej, że Oman Air miał zakazać mu wykonywania lotów z powodu podejrzeń o ekstremistyczne poglądy. Royal Air Maroc z kolei twierdził, że nie zatrudnił go po trzymiesięcznym szkoleniu wstępnym. Wersje te są sprzeczne i nie zostały wyjaśnione. Prokuratura ZEA podała natomiast, że al-Hammami przeszedł wszystkie wymagane procedury rekrutacyjne w Emirates, w tym weryfikację licencji, zaświadczenia o niekaralności i przeglądy bezpieczeństwa, które nie wykryły zagrożenia.
Prokuratura poinformowała również, że przed incydentem al-Hammami dwukrotnie latał do Tel Awiwu, co miało pozwolić mu zapoznać się z lotniskiem i trasą. Planowany miał być atak z użyciem samolotu Boeing 737 MAX 8. Śledztwo w sprawie ewentualnych wspólników lub zewnętrznego wsparcia trwa.
Czego nie wiemy
Nie wiadomo, czy al-Hammami działał samodzielnie, czy miał wspólników lub otrzymywał pomoc z zewnątrz — prokuratura ZEA prowadzi w tej kwestii dochodzenie. Nieznane pozostają również dokładne okoliczności, w jakich załoga obezwładniła napastnika, oraz czy kapitan odniósł obrażenia. Brak informacji o tym, czy linia Emirates lub inne przewoźnicy wprowadziły zmiany w procedurach bezpieczeństwa w następstwie incydentu. Nieznana jest także tożsamość prawnika al-Hammamiego, choć wiadomo, że został mu przydzielony. Nie ustalono, jaki był ostateczny status prawny podejrzanego — źródła nie podają, czy został formalnie oskarżony.
Ocena materiału
2 domen · zgodność średnia. Kilka domen może powtarzać tę samą depeszę.
Neutralność języka: 85%
Zgodność tekstu ze źródłami: 68%
Historia wersji
Zatwierdzone aktualizacje pod tym samym adresem URL. Szkice odrzucone nie zastępują treści publicznej.
- APPROVED · 15 twierdzeń
Pierwsza synteza zdarzenia