30 września na pokładzie samolotu Emirates FZ1073 lecącego z Dubaju do Tel Awiwu drugi pilot Hamam al-Hammami, obywatel Omanu, zaatakował kapitana. Według prokuratury Zjednoczonych Emiratów Arabskich miał on planować wbicie maszyny w terminal lotniska Ben Gurion, inspirowany zamachami z 11 września 2001 roku. Informacje podają La Vanguardia i United Daily News, powołujące się na oświadczenia władz ZEA i doniesienia „Wall Street Journal”.
Emiracki urząd lotnictwa cywilnego ogłosił zawieszenie lotów obsługiwanych przez irańskich przewoźników do i ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ograniczenie weszło w życie 24 września.
Zjednoczone Emiraty Arabskie wstrzymały loty irańskich przewoźników do i z kraju. Według relacji powołującej się na emiracki urząd lotnictwa cywilnego decyzja ma związek z sankcjami USA.
Według wielu zgodnych wzmianek Centralny Bank Zjednoczonych Emiratów Arabskich podjął działania wobec oddziałów Bank Melli Iran działających na terenie ZEA. Z dostępnych materiałów wynika, że chodzi o restrykcje regulacyjno-finansowe wobec irańskiego banku, bez sygnałów o wątku militarnym.