Przejdź do treści
Baza wiedzy · Bezpieczeństwo Polski

Obrona powietrzna: jak działa i dlaczego ma kilka warstw

Jak obrona przeciwlotnicza wykrywa i niszczy drony, pociski i samoloty: Patriot, IRIS-T, NASAMS, Gepard. Co Polska buduje w programach Wisła i Narew.

Aktualizacja:

W skrócie

  • Żaden system nie zatrzyma wszystkiego, dlatego obrona ma kilka warstw.
  • Patriot zestrzeliwuje pociski balistyczne, Gepard drony z bliska.
  • Jeden pocisk przechwytujący może kosztować kilka milionów dolarów.
  • Polska buduje warstwy w programach Wisła, Narew i Pilica+.

Najpierw trzeba zobaczyć cel

Obrona zaczyna się od wykrycia. Radary naziemne, samoloty wczesnego ostrzegania i aerostaty śledzą niebo na setki kilometrów. Ukraina dodatkowo rozstawiła w całym kraju sieć czujników akustycznych, które słyszą nisko lecące drony, niewidoczne dla części radarów.

Dane trafiają do stanowisk dowodzenia, które decydują, czym zestrzelić konkretny cel. Taki pocisk, jaki pasuje do zagrożenia, a nie pierwszy z brzegu.

Warstwy obrony

Warstwa dalekiego zasięgu, np. Patriot, SAMP/T czy S-300, chroni przed pociskami balistycznymi i samolotami. Warstwa średniego zasięgu, np. IRIS-T SLM i NASAMS, zestrzeliwuje głównie pociski manewrujące i drony. Warstwa krótkiego i bardzo krótkiego zasięgu to działka (np. Gepard), przenośne zestawy przeciwlotnicze w rodzaju polskiego Pioruna i mobilne grupy z karabinami maszynowymi.

Do obrony należy też lotnictwo myśliwskie, które przechwytuje drony i pociski z dala od miast, oraz walka elektroniczna, która zakłóca ich nawigację.

Rachunek kosztów

Napastnik wysyła tanie drony, a obrońca strzela do nich drogimi pociskami. Pocisk do Patriota kosztuje kilka milionów dolarów, dron typu Szahed kilkadziesiąt tysięcy. Dlatego armie szukają tańszych środków: dronów przechwytujących, działek z amunicją programowalną, a w przyszłości laserów.

Obrona powietrzna Polski

Polska buduje własny system warstwowy. Program Wisła to baterie Patriot do obrony przed pociskami balistycznymi. Program Narew to system krótkiego zasięgu z brytyjskimi pociskami CAMM. Pilica+ chroni obiekty przed celami lecącymi bardzo nisko. Uzupełniają je przenośne zestawy Piorun produkowane w Polsce.

Od wrześniowego wtargnięcia dronów w 2025 roku państwa NATO wzmacniają obronę wschodniej flanki w ramach operacji Eastern Sentry.

Udostępnij na X

Czytaj też

Wszystkie hasła