W nocy z 6 na 7 października w stolicy Ukrainy doszło do serii eksplozji następujących po ogłoszeniu alarmu rakietowego. W większości obwodów kraju ogłoszono stan alarmu powietrznego, a lokalne źródła informują o aktywności rosyjskich bombowców strategicznych oraz zagrożeniu użyciem pocisków balistycznych. Incydent wpisuje się w szerszy kontekst ostrzeżeń prezydenta Wołodymyra Zelenskiego przed przygotowaniami Moskwy do wielkoskalowych działań ofensywnych.
Zestaw przekazanych materiałów dotyczy przede wszystkim rosyjskich ataków dronowych na Kijów. Część źródeł podaje 2 zabitych i od 23 do ponad 40 rannych, a część łączy wydarzenie z wystąpieniem Wołodymyra Zełenskiego w ONZ. Nie ma natomiast spójnego potwierdzenia, by zdarzenie dotyczyło Polski.
Z dostępnych wzmianek wynika, że Unia Europejska próbowała odnowić bezpośrednią komunikację z Rosją, aby utrzymać wpływ na przyszłe rozmowy o zakończeniu wojny. Część publikacji zestawia tę informację z doniesieniami o jednym z największych ukraińskich ataków dronowych od początku pełnoskalowej inwazji.