Siły etiopskie miały odpierać ataki rebeliantów z Tigraju w regionie Afar. Media informują również o działaniach w Amharze i zajęciu lokalnych lotnisk w Tigraju; w północnej Etiopii odnotowano zakłócenia internetu.
Doniesienia o ponownych walkach w północnej Etiopii wskazują na zagrożenie dla kruchego pokoju. Dostępne zajawki nie pozwalają jednak potwierdzić ruchów wojsk wskazanych przez automatyczny monitoring.
Do wcześniejszych obaw o powrót wojny w Tigraju doszło doniesienie AP o walkach na północy Etiopii. Osobny przekaz mówi o amerykańskim ostrzeżeniu przed dalszymi sankcjami, nie o ich wprowadzeniu.