Dlaczego jedno źródło to za mało: jak potwierdzamy informacje
Dlaczego przygaszamy zdarzenia z jednego źródła, kiedy dwie redakcje to wciąż jedno źródło i jak czytać skalę zdarzenia oraz dopisek o stronie konfliktu.
Aktualizacja:
W skrócie
- Zdarzenie z jednego źródła jest przygaszone na mapie i liście.
- Skala wysoka lub krytyczna wymaga co najmniej dwóch niezależnych źródeł.
- Media państwowe jednego kraju liczymy jako jeden głos.
- Komunikat strony konfliktu potrzebuje trzeciego potwierdzenia.
Dlaczego czekamy na drugie źródło
W pierwszych godzinach po ataku czy katastrofie informacje zmieniają się szybko. Pierwsze liczby ofiar bywają zawyżone albo zaniżone, miejsce bywa pomylone, a czasem całe zdarzenie okazuje się plotką. Jedna redakcja może się pomylić, drugą trudniej wprowadzić w błąd tak samo.
Dlatego zdarzenie opisane przez jedno źródło pokazujemy, ale przygaszone, z dopiskiem „1 źródło, czeka na potwierdzenie”. To sygnał, że coś mogło się stać, a nie potwierdzony fakt.
Co znaczy „niezależne”
Niezależne są redakcje, które dotarły do informacji osobno. Gdy kilka serwisów przedrukowuje tę samą depeszę agencji, to wciąż jedno źródło. Takie przedruki staramy się rozpoznawać i liczyć raz.
Media państwowe jednego kraju, np. kilka rosyjskich agencji rządowych, liczymy jako jeden głos, a ich wiarygodność ograniczamy do 40 na 100. Często przekazują stanowisko władz, a nie samodzielnie sprawdzone fakty.
Skala zdarzenia
Dopóki zdarzenia nie potwierdzi drugie niezależne źródło, jego skala nie może przekroczyć poziomu „średnia”, nawet jeśli pierwsza relacja brzmi dramatycznie. Gdy informacja pochodzi od strony konfliktu, np. ministerstwa obrony, potrzebne jest trzecie źródło.
„Podaje strona konfliktu”
Liczby zestrzelonych dronów, zniszczonego sprzętu czy strat przeciwnika często pochodzą wyłącznie od jednej ze stron. Media je powtarzają, ale nikt ich niezależnie nie sprawdził. Takie zdarzenia oznaczamy dopiskiem, że liczby i skutki podaje strona konfliktu.
Pod każdym zdarzeniem znajdziesz listę źródeł z linkami do oryginałów, więc możesz sprawdzić, kto co podał.
Czytaj też
- Dezinformacja: jak rozpoznać fałszywe informacje o wojnieJak działa dezinformacja w czasie wojny, jakich sztuczek używają jej autorzy i jak w kilka minut sprawdzić, czy wiadomość, zdjęcie lub nagranie jest prawdziwe.
- OSINT: jak wywiad z otwartych źródeł weryfikuje wojnęCzym jest OSINT, jak analitycy ustalają miejsce nagrania, korzystają ze zdjęć satelitarnych i danych o pożarach NASA FIRMS i jakie ma to ograniczenia.